Remis z ostatnią drużyną w tabeli

W rozegranym w dniu dzisiejszym meczu 23. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów sensacyjnie zremisował na wyjeździe z ostatnim w ligowej tabeli Huragan Międzyrzec Podlaski1️⃣:1️⃣. Gola na wagę remisu dla naszej drużyny zdobył Krystian Żelisko.

Od pierwszych minut spotkania nasza drużyna jak przystało na faworyta miała znaczącą przewagę w posiadaniu piłki i była znacznie bardziej aktywna w ofensywie. Na pierwszy strzał na bramkę rywali musieliśmy poczekać do 13 minut, kiedy na uderzenie z dystansu zdecydował się Krystian Żelisko. Było ono jednak bardzo niecelne.

W 16 minucie byliśmy blisko objęcia prowadzenia. Karol Kalita dobrze zagrał na prawe skrzydło do Doriana Palucha, który dośrodkował w pole karne. Tam niefortunną interwencję zanotował defensor gospodarzy Bartłomiej Tymoszuk, który zbił piłkę głową na słupek własnej bramki.

W 21 minucie miała miejsce kolejna nasza okazja bramkowa. Po wrzutce piłki w pole karne na bramkę rywali główkował Oskar Gede, ale na drodze piłki do bramki stanął Filip Zduńczyk, który zablokował futbolówkę o wybił ją poza obręb „szesnastki”. Tam dopadł do niej Dawid Skoczylas i niestety uderzył ponad bramką.

W polu karnym gospodarzy po raz kolejny zagościliśmy w 24 minucie, za sprawą dośrodkowania Ernesta Skrzyńskiego z rzutu rożnego. Miejscowi defensorzy wybili wówczas piłkę, ale dopadł do niej jeszcze Arkadiusz Bednarczyk i ponownie zagrał w „szesnastkę”. Tam wyskoczył do niej kapitan naszej drużyny Jakub Niewęgłowski i oddał strzał głową na bramkę, w której dobrze zachował się Patryk Ostapiuk wyłapując to uderzenie.

W 33 minucie przed kolejną okazją stanął Dawid Skoczylas. Zszedł on ładnie z piłką do środka i oddał mocny, celny strzał. Na posterunku był jednak bramkarz gospodarzy Patryk Ostapiuk, który wybronił to uderzenie.

Już minutę później nasza drużyna miała kolejną sytuację po bardzo ładnej, zespołowej akcji. Arkadiusz Bednarczyk zagrał piłkę w pole karne do Krystiana Żelisko, który piętą odegrał ją do Doriana Palucha. Ten podał zaś do Dawida Skoczylasa, który niestety strzelił ponad bramką.

W 36 minucie o włos od zdobycia bramki był nasz najlepszy snajper w rundzie wiosennej Karol Kalita. Oddał on dobry strzał głową po świetnym zagraniu od Ernesta Skrzyńskiego. W bramce gości fenomenalnie zareagował Patryk Ostapiuk, który sparował to uderzenie. Chwilę później piłka trafiła na lewe skrzydło do Dawida Skoczylasa, którego strzał na linii bramkowej zablokowali obrońcy, a następnie ponownie Patryk Ostapiuk wybronił jego dobitkę.

W 38 minucie po raz pierwszy naszej bramce zagrozili gospodarze. Mieli oni rzut wolny w środkowej strefie, z którego Jacek Mielnik zagrał piłkę w nasze pole karne. Tam Mateusz Bartnikowski po przyjęciu piłki podał ją do Macieja Kiryluka, a on oddał groźny strzał, który na nasze szczęście trafił w boczną siatkę. Do końca pierwszej połowy utrzymał się więc bezbramkowy remis 0:0.

Na drugą połowę nieco odważniej wyszli gospodarze, co zaowocowało ich okazją w 54 minucie. Piłkę w środku pola przejął Anthony de Souza i zagrał ją w pole karne do Mateusza Bartnikowskiego. Ten oddał mocny strzał, który dobrze zablokowali nasi obrońcy i piłka wyszła na rzut rożny, po którym Huragan nie stworzył już zagrożenia.

Na tę sytuację Huraganu odpowiedzieliśmy w 56 minucie. Po szybkim kontrataku Dorian Paluch zagrał piłkę tuż przed bramkę do Krystiana Żelisko, który niestety nieczysto trafił w futbolówkę, dzięki czemu Patryk Ostapiuk wychwycił ten strzał.

Kolejną okazję Krystian Żelisko miał w 61 minucie. Po zagraniu z prawej strony w pole karne Arkadiusz Bendarczyk oddał strzał, ale niestety bardzo nieczysto trafił w piłkę. Jego uderzenie zamieniło się wskutek tego w zagranie do Krystiana Żelisko, który z ostrego kąta uderzył niecelnie.

Minutę później po wrzutce Ernesta Skrzyńskiego w pole karne strzał głową na bramkę oddał Jakub Niewęgłowski. Został on zablokowany przez obrońców, w efekcie czego mieliśmy rzut rożny. Rywale wybronili się, ale po wybiciu piłki przed polem karnym dopuścili się faulu na jednym z naszych zawodników. Mieliśmy w związku z tym rzut wolny, z którego bezpośredni strzał na bramkę oddał Ernest Skrzyński. W niej po raz kolejny w dzisiejszym spotkaniu dobrze zareagował Patryk Ostapiuk broniąc to uderzenie.

Bramkarz gospodarzy po raz kolejny został zmuszony do interwencji w 65 minucie. Wybronił on wówczas strzał z woleja Krystiana Żelisko, co dało nam rzut rożny. Po nim ponownie interweniował Patryk Ostapiuk, wybijając na kolejny rzut rożny, po którym Karol Kalita główkował w boczną siatkę.

W 75 minucie mieliśmy kolejny rzut rożny. Po dośrodkowaniu piłki głową wybił ją Jacek Mielnik. Trafiła ona na lewe skrzydło do Anthony’ego da Silvy, co dało Huraganowi szansę do kontrataku. Brazylijczyk zagrał ją prostopadle zewnętrzną częścią stopy za naszą linię obrony. W celu interwencji z bramki wybiegł Damian Podleśny, ale niestety do piłki jako pierwszy dopadł Jacek Mielnik. „Dziubnął” on futbolówkę, która niestety wtoczyła się do naszej bramki, co dało gospodarzom sensacyjne prowadzenie 1:0.

Huragan długo nie nacieszył się jednak z prowadzenia, bo już w 79 minucie było 1:1. Piłka po strzale jednego z naszych zawodników odbiła się od poprzeczki, po czym wróciła w pole karne, gdzie dopadł do niej Krystian Żelisko i oddał świetny strzał z powietrza, którym dał nam wyrównanie.

Od tej pory aż do zakończenia spotkania nasza drużyna była bardzo aktywna w ataku i starała się przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dodatkowy impuls naszej drużynie dała też druga żółta i w konsekwencji czerwona kartka, którą otrzymał obrońca rywali Patryk Sierociuk. Na bramkę rywali strzały oddawali Dorian Paluch, Dawid Skoczylas oraz wprowadzeni wcześniej z ławki Mateusz Kompanicki i Kamil Duda. Niestety żadne z tych uderzeń nie znalazło drogi do bramki i dzisiejsze spotkanie zakończyło się remisem 1:1

Huragan Międzyrzec Podlaski – Lewart Lubartów 1️⃣:1️⃣ (0:0)

Bramki: Mielnik 75′⚽️ (Huragan) – Żelisko 79′⚽️(Lewart)

Ostapiuk – Tymoszuk (59′ Douglas), Zduńczyk, Sierociuk, Łukanowski, Grzejszczak – Mielnik (85′ Paluszkiewicz), Kasjaniuk, Anthony, Kiryluk – Bartnikowski

Lewart: D.Podleśny – Jabłoński (64′ Kompanicki), Niewęgłowski, Gede (87′ Duda), Plesz (71′ Brzyski) – Paluch, Skrzyński, Bednarczyk, Skoczylas – Kalita, Żelisko

Żółte kartki: Tymoszuk 43′, Sierociuk 45+1′, 89′, Kiryluk 72′ (Huragan) – Gede 86′, Skoczylas 90+2′ (Lewart)

Czerwona kartka: Sierociuk 89′ (za dwie żółte) (Huragan)