Ważne wyjazdowe zwycięstwo!

W meczu 28. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów odniósł wyjazdowe zwycięstwo, pokonując LZS TANEW Majdan Stary 3:0 po bramkach Arkadiusza Bednarczyka, Krystiana Żelisko i Doriana Palucha.

Pierwszą sytuację w dzisiejszym spotkaniu nasza drużyna stworzyła już w 5 minucie. Po dobrym przyjęciu piłki w środkowej strefie Ernest Skrzyński oddał mocny strzał z dystansu, z którym z problemami, ale poradził sobie bramkarz gospodarzy Bartosz Wierzchowski.

Kolejna nasza okazja miała miejsce w 11 minucie meczu. Piłkę w ataku przejął Kamil Zieliński i oddał mocny strzał sprzed pola karnego, po którym piłka minimalnie minęła bramkę.

Minutę później naszej bramce zagrozili gospodarze. Maksymilian Kubik przejął piłkę w ataku i podał ją do Simona Airapetiana, który oddał groźny strzał ponad naszą bramką.

W 15 minucie na bramkę rywali ponownie z dystansu uderzał Kamil Zieliński. Z uderzeniem tym poradził sobie Bartosz Wierzchowski łapiąc piłkę.

W 18 minucie ponownie dobrze w ataku pokazali się gospodarze. Po ładnym podaniu do Jakuba Paćkowskiego oddał on strzał z dystansu, który świetnie zablokował kapitan naszej drużyny Jakub Niewęgłowski.

W 20 minucie nasza drużyna miała zaś okazję po rzucie rożny. Kamil Zieliński zagrał z niego piłkę na przedpole do niepilnowanego Arkadiusza Bednarczyka, który oddał mocny strzał ponad bramką rywali.

Arkadiusz Bednarczyk zdołał skierować już piłkę do siatki w 25 minucie gry po naszej ładnej, zespołowej akcji. Dobry rajd prawą stroną boiska przeprowadził Dorian Paluch i zagrał piłkę w pole karne w kierunku Kamila Zielińskiego. Podanie to zostało zablokowane przez obrońcę, ale futbolówka trafiła jeszcze pod nogi Łukasza Najdy, który zagrał ją do rozpędzonego Arkadiusza Bednarczyka, który finezyjnym prowadzeniem skierował ją do bramki i dał nam prowadzenie 1:0.

Chwilę później mogliśmy podwyższyć prowadzenie. Po szybkim przejęciu piłki w ataku została ona zagrana w pole karne do Krystiana Żelisko, który niestety główkował ponad bramką. Niedługo po tym znowu odebraliśmy piłkę i Krystian Żelisko ponownie stanął przed okazją bramkową. Tym razem jego mocny strzał został zablokowany przez obrońcę, a dobitka Łukasza Najdy o włos minęła bramkę.

Krystian Żelisko kolejną sytuację miał w 32 minucie. Tym razem był on jeszcze bliżej trafienia, ale po ładnym zagraniu od Mateusza Kompanickiego, ale piłka po jego strzale i interwencji bramkarza zatrzymała się na poprzeczce.

W 34 minucie przed okazją bramkową stanął natomiast Dorian Paluch. Jego strzał z ostrego kąta po podaniu Krystiana Żelisko wybronił jednak Bartosz Wierzchowski.

W 37 minucie zrobiło się bardzo niebezpiecznie pod naszą bramką. Maksymilian Kubiak zagrał piłkę w nasze pole karne, gdzie tuż przed bramką nienaturalnie odbiła się ona od murawy myląc naszego bramkarza i tylko o włos minęła górną siatkę.

Jeszcze przed przerwą Tanew stanęła przed kolejną szansą na wyrównanie w 43 minucie. Po świetnym odbiorze piłki w środkowej strefie Maciej Chmura przeprowadził akcję przez środek boiska, zakończoną groźnym, ale na szczęście niecelnym strzałem z dystansu. Pierwsza połowa zakończyła się więc wynikiem 0:1.

W drugiej połowie pierwsza nasza okazja miała miejsce w 49 minucie. Ładny strzał sprzed pola karnego oddał Arkadiusz Bednarczyk, a w bramce gospodarzy dobrze zareagował Bartosz Wierzchowski broniąc to uderzenie.

W 51 minucie naszej bramce zagroził zaś zespół gospodarzy. Mieli oni rzut wolny, z którego piłkę w nasze pole karne zaadresował Paweł Nawrocki. Po lekkim zamieszaniu jeden z zawodników Tanwi skierował ją do naszej bramki, ale sędzia na szczęście odgwizdał spalonego.

Na tę sytuację odpowiedzieliśmy już minutę później szybkim atakiem zakończonym strzałem Kamila Zielińskiego sprzed pola karnego, zablokowanym przez jednego z obrońców rywali. W 54 minucie blisko trafienia był natomiast Krystian Żelisko. Niestety po raz drugi w dzisiejszym spotkaniu trafił on jednak w poprzeczkę po strzale o głową oddanym po dobrym dośrodkowaniu Sebastiana Plesza.

Po raz kolejny blisko podwyższenia prowadzenia byliśmy już minutę później. Ernest Skrzyński dobrze odebrał piłkę w środkowej strefie i przeprowadził ładną, indywidualną akcję, po której zagrał piłkę na lewe skrzydło do Łukasza Najdy. Nasz skrzydłowy ładnym dryblingiem minął kilku obrońców, wbiegł w pole karne i oddał strzał, który fenomenalnie wybronił Bartosz Wierzchowski, ratując gospodarzy od straty drugiej bramki.

W 62 minucie przed okazją bramkową stanął Dorian Paluch. Wykorzystał on błąd Pawła Nawrockiego, który po długim zagraniu zgrał piłkę głową do naszego zawodnika i oddał strzał na bramkę, który wybronił Bartosz Wierzchowski. W 63 minucie po świetnym zagraniu od Ernesta Skrzyńskiego ponownie na bramkę rywali uderzał Dorian Paluch, ale tym razem piłka zatrzymała się na słupku. Nasza drużyna pozostała po tej sytuacji wysoko, co poskutkowało stworzeniem szybko kolejnej okazji. Tym razem strzał oddał Arkadiusz Bednarczyk, a w bramce ponownie fenomenalnie zareagował Bartosz Wierzchowski broniąc to uderzenie.

W 71 minucie w końcu udało nam się podwyższyć prowadzenie na 2:0. Krystian Żelisko zagrał piłkę do wprowadzonego chwilę wcześniej z ławki Dawida Skoczylasa, który wbiegł z nią w pole karne i odegrał z powrotem do „Żelka”, a ten mocnym strzałem skierował ją do siatki.

W 79 minucie było już 0:3. Ładne podanie na wolne pole otrzymał również wprowadzony chwilę wcześniej z ławki Karol Kalita, przebiegł z piłką kilkanaście metrów i podał ją do Doriana Palucha, który skierował futbolówkę do siatki, pieczętując nasze zwycięstwo.

Tanew Majdan Stary – Lewart Lubartów 0️⃣:3️⃣ (0:1)

Bramki: Bednarczyk 25’ ⚽️, Żelisko 71’⚽️, Paluch 79’⚽️

Składy: Tanew: Wierzchowski – Skwarek (74’ Micyk), Legieć, Ł.Kusiak, Nawrocki – Książek (88’ Pińciurek), Chmura (83’ Rymarz) – Kubik (74’ Maciocha), Airapetian (74’ Gajór), Paćkowski – A.Kusiak (66’ Skubis)

Lewart: D.Podleśny – Plesz (80’ Jabłoński), Niewęgłowski, Duda, Kompanicki (88’ Stępak) – Skrzyński (83’ Marciniak) – Paluch, Zieliński (68’ Skoczylas), Bednarczyk (85’ Czapski), Najda (80’ Brzyski) – Żelisko (74’ Kalita)

Żółta kartka: Plesz 50’ (Lewart)

Czerwona kartka: Wachowicz (trener) 57’ (Tanew)