WAŻNE ZWYCIĘSTWO W LUBLINIE!

W dzisiejszym meczu 25. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów odniósł wyjazdowe zwycięstwo 1:0 nad Lublinianka. Wygraną biało-niebieskim zapewniła bramka Arkadiusza Bednarczyka.

Od początkowych minut dzisiejszego spotkania nasza drużyna była aktywna w ofensywie. Efektem tego był rzut wolny już w 1 minucie meczu, z którego piłkę w pole karne wrzucał Arkadiusz Bednarczyk, ale obrońcy Lublinianki poradzili sobie z tym zagraniem. W 3 minucie gry po niezłej wrzutce Mateusza Kompanickiego z lewej strony boiska blisko bramki był Krystian Żelisko, ale ostatecznie nie sięgnął futbolówki i wyszła ona na aut bramkowy.

W 4 minucie klarowną sytuację bramkową stworzyli gospodarze. Po ładnym indywidualnym rajdzie Krystiana Ziętka przez środek boiska zagrał on na lewe skrzydło do naszego byłego zawodnika Bartłomieja Konecznego. Ten wrzucił w pole karne, gdzie Anes Kherouf zgrał głową do Jakuba Sobstyla. Nasz zespół uratował Damian Podleśny, który świetnie wybronił jego uderzenie.

Na ten atak Lublinianki odpowiedzieliśmy w najlepszy możliwy sposób, bo w 9 minucie zdobyliśmy bramkę na 0:1. Piłkę na lewym skrzydle po dobrym przerzucie Dawida Skoczylasa otrzymał Łukasz Najda, który ładnym dryblingiem minął Macieja Misiurka i zagrał do wbiegającego w pole karne Arkadiusza Bednarczyka. Oddał on piękny, precyzyjny i mocny strzał, po którym piłka znalazła się w bramce gospodarzy.

W 15 minucie dobrym dryblingiem na lewej stronie boiska popisał się Mateusz Kompanicki, który podał następnie piłkę do Łukasza Najdy. Jego zagranie zostało zablokowane, wskutek czego mieliśmy rzut rożny. Z niego Ernest Skrzyński dośrodkował piłkę na przedpole, skąd Arkadiusz Bednarczyk oddał strzał z powietrza. Uderzenie to zablokowali obrońcy gospodarzy po czym Lublinianka ruszyła z kontrą. Zakończyła się ona wrzutką Krystiana Ziętka w światło naszej bramki, którą dobrze zablokował Jakub Jabłoński.

W 25 minucie byliśmy o krok od podwyższenia prowadzenia. Łukasz Najda wyprzedził obrońcę, wbiegł z piłką w pole karne i podał piłkę do Ernesta Skrzyńskiego. Oddał on mocny strzał, po którym niestety piłka odbiła się od słupka bramki. Po wybiciu jej przez gospodarzy wróciła ona pod nogi naszych zawodników i Oskar Gede zagrał ją górą do Arkadiusza Bednarczyka, który oddał strzał ponad bramką rywali.

W 28 minucie po raz kolejny Łukasz Najda popisał się dobrym dryblingiem i podał piłkę do Ernesta Skrzyńskiego. Wrzucił on piłkę w pole karne w kierunku Krystiana Żelisko, który przegrał pojedynek z naszym byłym zawodnikiem Patrykiem Drozdem. Po wybiciu przez niego futbolówki dopadł do niej jeszcze Mateusz Kompanicki i oddał strzał obok bramki.

W 30 minucie naszego bramkarza postraszył Jakub Sobstyl. Mimo dużej odległości od bramki zdecydował się on na strzał z dystansu, po którym piłka poszybowała jednak ponad naszą bramką.

Dużo groźniej pod naszą bramką zrobiło się w 36 minucie. Lublinianka miała rzut rożny, po którym Jakub Niewęgłowski wybił piłkę głową na aut. Z niego Mateusz Misztal mocno wrzucił piłkę w nasze pole karne, a tam trafiła ona pod nogi Anesa Kheroufa. Został on na szczęście dobrze zablokowany przez jednego z naszych obrońców, który daleko wybił piłkę.

W 38 minucie Lublinianka ponownie miała okazję pod naszą bramką. Po faulu Jakuba Jabłońskiego gospodarze mieli rzut wolny, z którego Jakub Sobstyl wrzucił piłkę w nasze pole karne, a nasi obrońcy wybili piłkę na rzut rożny. Z niego Anes Kherouf dośrodkował piłkę w światło bramki, skąd dobrze wypiąstkował ją Damian Podleśny. Przed polem karnym dopadł do niej jeszcze Krystian Ziętek i oddał strzał, który dobrze zablokowali nasi obrońcy.

Kolejną dobrą akcję gospodarze przeprowadzili w 41 minucie. Jakub Sobstyl po indywidualnym rajdzie prawą stroną zagrał piłkę w pole karne, gdzie świetną interwencją popisał się Jakub Niewęgłowski, blokując jego podanie. Po wybiciu piłki w naszym polu karnym przejął ją Piotr Pacek, którego strzał dobrze zablokował Adam Czapski. W nasze pole karne futbolówkę wrzucił jeszcze Mateusz Misztal, a tam strzał głową oddał nasz były zawodnik Bartłomiej Koneczny. Ze strzałem byłego klubowego kolegi poradził sobie Damian Podleśny, który złapał piłkę.

Jeszcze przed przerwą nasza drużyna przeprowadziła jeszcze jedną akcję w 44 minucie, która zakończyła się faulem Macieja Misiurka na Łukaszu Najdzie przed własnym polem karnym. Mieliśmy w związku z tym rzut wolny, z którego Arkadiusz Bednarczyk oddał strzał w mur, a następnie dobijał własny strzał z powietrza. Po tej dobitce piłka poszybowała nad bramką i pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 0:1.

Na drugą połowę gospodarze wyszli z bardziej ofensywnym nastawieniem, co zaowocowało ich pierwszą okazją już w 48 minucie. Po faulu Łukasza Najdy na Patryku Droździe mieli oni rzut wolny, z którego Krystian Ziętek wrzucił piłkę w pole karne. Dobrze wybił ją nasz kapitan Jakub Niewęgłowski, a sprzed pola karnego strzał oddał jeszcze Kacper Wadowski, który ofiarnie zablokował Jakub Jabłoński.

W 52 minucie nasza drużyna przeprowadziła szybką, składną akcję, który zakończyła się pojedynkiem w polu karnym Łukasza Najdy z wprowadzonym w przerwie Dominkiem Kołaczem. Nasz skrzydłowy upadł po tym starciu na murawę domagając się odgwizdania faulu, jednak sędzia nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. Zamiast tego Lublinianka ruszyła z kontrą, która zakończyła się podaniem Anesa Kheroufa do Krystiana Ziętka z lewego skrzydła. Po jego strzale piłka poszybowała ponad naszą bramką.

W 56 minucie gospodarze byli o krok od wyrównania. Patryk Drozd dośrodkował piłkę w nasze pole karne, gdzie strzał głową starał się oddać Bartłomiej Koneczny, ale był dobrze blokowany przez Oskara Gede. Zamiast tego jego główka przerodziła się w dobre zagranie do Anesa Kheroufa, który z ostrego kąta oddał mocny strzał tylko minimalnie obok naszej bramki.

Już dwie minuty po tej sytuacji nasza drużyna stworzyła sytuację po rzucie rożnym. Arkadiusz Bednarczyk zagraniem w światło bramki zmusił do piąstkowania debiutującego w bramce Lublinianki Macieja Szymaniaka, po czym jeszcze niecelny strzał na bramkę oddał Mateusz Kompanicki.

W 61 minucie byliśmy blisko kolejnej okazji. Arkadiusz Bednarczyk zagrał świetną długą piłkę na prawe skrzydło do wprowadzonego chwilę wcześniej na boisko Doriana Palucha, który zagrał piłkę w pole karne w kierunku Łukasza Najdy. Jego podanie dobrze przejął Patryk Drozd, co dało Lubliniance okazję do kontrataku. Zakończyła się ona strzałem Krystiana Ziętka sprzed pola karnego, który wychwycił Damian Podleśny.

W 66 minucie miała miejsce kolejna groźna akcja Lublinianki. Wprowadzony z ławki rezerwowych Michał Wojtowicz popisał się dobrym dryblingiem i oddał strzał ponad naszą bramką.

W 71 minucie indywidualną akcję przez środek przeprowadził zaś Ernest Skrzyński. Zakończył ją mocnym strzałem w środek bramki, czym zmusił Macieja Szymaniaka do trudnej interwencji, ale zdołał on wypiąstkować piłkę.

W 74 minucie Lublinianka była o włos od wyrównania. Bartłomiej Koneczny zagrał dobrą piłkę z prawego skrzydła w pole karne do Jakuba Sobstyla. Przyjęciem piłki zmylił on Sebastiana Plesza, a następnie oddał strzał, który świetnie zablokował Kamil Marciniak.

Już minutę później gospodarze mieli kolejną sytuację, po faulu Sebastiana Plesza tuż przed naszym polem karnym. Do rzutu wolnego podszedł Patryk Malec i podał z niego piłkę przed pole karne do Jakuba Bednary, który został zablokowany przez Kamila Zielińskiego.

Kolejny rzut wolny Lublinianka miała w 78 minucie, po drugiej stronie pola karnego. Tym razem Jakub Bednara zdecydował się na bezpośredni strzał, który głową zablokował Kamil Zieliński. Zaraz po tym ruszyliśmy z kontrą, która zakończyła się strzałem Doriana Palucha ponad bramką gospodarzy.

W 81 minucie znowu zrobiło się groźnie w naszym polu karnym. Po wrzucie piłki z autu strzał oddał Anes Kherouf, który dobrze został zablokowany przez Kacpra Brzyskiego. Piłkę poza pole karne wybijał Kamil Marciniak, ale trafił on w Szymona Podlipnego, po odbiciu od którego piłka trafiła pod nogi Filipa Świebody. Był on dobrze blokowany, ale zagrał jeszcze futbolówkę ponownie do Szymona Podlipnego, którego strzał bez przyjęcia dobrze zablokował Sebastian Plesz. Jeszcze jeden strzał oddał w tej akcji Patryk Malec, ale ponownie został on zablokowany.

W doliczonym czasie gry obie drużyny miały jeszcze po jednej sytuacji. Najpierw po dobrym obiorze piłki w ataku Karol Kalita oddał strzał ponad bramką Lublinianki. Na naszą bramkę po wrzucie w pole karne z autu uderzał zaś Jakub Bednara, ale strzał ten również minął naszą bramkę i dzisiejsze spotkanie zakończyło się wynikiem 0:1.

KS Lublinianka – Lewart Lubartów 0️⃣:1️⃣ (0:1)

Bramki: Bednarczyk 9’⚽️

Składy: Lublinianka: Szymaniak – Misiurek (46’ Kołacz), Drozd, Bednara, Misztal – Pacek (63’ Wojtowicz), Sobstyl (75’ Świeboda), Wadowski, Koneczny (75’ Podlipny) – Ziętek (67’ Malec) – Kherouf (87’ Dia)

Lewart: D.Podleśny – Jabłoński (57’ Plesz), Niewęgłowski, Gede, Kompanicki – Czapski (63’ Marciniak) – Skoczylas (57’ Paluch), Skrzyński (77’ Brzyski), Bednarczyk (75’ Zieliński), Najda (77’ Stępak) – Żelisko (63’ Kalita)

Żółte kartki: Misiurek 44’ (Lublinianka) – Plesz 74’ (Lewart)