W meczu 29. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów pokonał w ostatnim meczu przed własną publicznością Tur Milejów 3:1. Zwycięstwo to w obliczu wygranej Hetmana Zamość z Janowinaką Janów Lubelski oznacza, że biało-niebiescy zagrają w barażach o III ligę z wicemistrzem IV ligi małopolskiej!
Spotkanie rozpoczęło się od mocnego uderzenia z dystansu zawodnika gości Jakuba Cielebąka w 5 minucie meczu, po którym piłka na szczęście poszybowała nad naszą bramką. Odpowiedzieliśmy na nie strzałem Arkadiusza Bednarczyka z rzutu wolnego w 8 minucie, po którym bramkarz Tura Dawid Wawer „wypluł” piłkę. W polu karnym doszło wskutek tego do zamieszania, w którym najlepiej odnalazł się Mateusz Kompanicki i oddał strzał na bramkę. Ponowną interwencją popisał się Dawid Wawer, odbijając ten strzał.
W 14 minucie Jakub Cielebąk został sfaulowany tuż przed naszym polem karnym, w efekcie czego gościom został przyznany rzut wolny. Na bezpośrednie uderzenie zdecydował się Kacper Skorek, zmuszając tym samym Damiana Podleśnego do trudnej interwencji, po której piłka wróciła w pole karne. Dopadł tam do niej Karol Futa i starał się dobić ją do bramki, ale na jej drodze stanął Paweł Stępak świetnie blokując to uderzenie.
W 25 minucie kolejny groźny strzał z dystansu oddał Jakub Cielebąk, ale podobnie jak przy jego pierwszej próbie piłka minęła poprzeczkę naszej bramki. Minutę później już celnie uderzał zaś Krystian Kobus, ale Damian Podleśny bez większych problemów wychwycił futbolówkę.
Na te ataki Tura nasza drużyna odpowiedziała w 32 minucie. Mieliśmy wówczas rzut rożny, który wywalczył Łukasz Najda po przeprowadzonej wcześniej indywidualnej akcji. Ernest Skrzyński zaadresował z niego piłkę w pole karne, a tam niestety nad bramką główkował Kamil Zieliński.
W 37 minucie objęliśmy zaś prowadzenie. Mateusz Kompanicki dośrodkował piłkę w pole karne rywali, a tam Krystian Żelisko główkował na bramkę. Niefortunnie trafił on piłką w Kamila Zielińskiego, po odbiciu od którego wróciła ona jednak pod nogi „Żelka”, który finezyjnym strzałem skierował ją do bramki i dał nam prowadzenie 1:0.
Końcówka pierwszej połowy należała do zespołu gości. W 43 minucie przeprowadzili oni ładną, zespołową akcję zakończoną strzałem Krystiana Kobusa, który dobrze wybronił Damian Podleśny. Minutę później Nicolas Mazur dobrze podał zaś piłkę do Jakuba Cielebąka, który tym razem oddał celny strzał dobrze zablokowany przez Jakuba Niewęgłowskiego. W kolejnej akcji piłka znalazła już drogę do naszej bramki. Krystian Kobus świetnie zagrał piłkę na przedpole do Fabiana Iwanka, który przyjęciem zmylił obrońców, a następnie ładnym strzałem zdobył wyrównującego gola. Pierwsza połowa zakończyła się w związku z tym remisem 1:1.
Druga połowa rozpoczęła się od naszej ofensywnej akcji z 48 minuty zakończonej strzałem z dystansu Arkadiusza Bednarczyka, który z problemami wybronił Dawid Wawer. Po wznowieniu gry od bramki szybko przejęliśmy piłkę i na uderzenie z dystansu zdecydował się Ernest Skrzyński. Sprawiło ono jeszcze większe problemy bramkarzowi Tura, ale ostatecznie goście również wyszli obronną ręką.
Kolejną dobrą ofensywną akcję przeprowadziliśmy w 54 minucie. Mateusz Kompanicki po dobrym odbiorze przeprowadził piłkę przez środek, po czym podał do Arkadiusza Bednarczyka. Ten obrócił się z futbolówką przy nodze i zagrał ją prostopadle na wolne pole do wybiegającego za linię obrony Karola Kality. Nasz snajper po wbiegnięciu z piłką w pole karne oddał strzał po ziemi, który niestety był minimalnie niecelny.
Niedługo po tym wyszliśmy na prowadzenie. W 55 minucie mieliśmy rzut rożny, z którego piłkę w pole karne wrzucił Arkadiusz Bednarczyk. Tam najwyżej do niej wyskoczył kapitan naszej drużyny Jakub Niewęgłowski i strzałem głową skierował ją do siatki, dając nam prowadzenie 2:1.
W 62 minucie ponownie zagroziliśmy bramce gości po stałym fragmencie gry. Tym razem Arkadiusz Bednarczyk dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu wolnego, a tam trafiła ona pod nogi Ernesta Skrzyńskiego, który oddał celny strzał. Dawid Wawer wyłapał jednak piłkę, podobnie jak chwilę później po uderzeniu Kamila Marciniaka oddanym po dobrym zagraniu Łukasza Najdy z lewego skrzydła.
W 63 minucie blisko trafienia byli natomiast zawodnicy Tura. Fabian Iwanek ładnym dryblingiem minął kilku naszych zawodników w środkowej strefie, a następnie zagrał piłkę za naszą linię obrony do wbiegającego tam Jakuba Cielebąka. Oddał on dobry, celny strzał, który świetnie wybronił Damian Podleśny ratując nas od straty bramki.
Na kolejną okazję przyszło nam poczekać aż do 75 minuty, kiedy dobrym odbiorem w ataku popisał się Kacper Brzyski. Po jej przejęciu trafiła ona do Karola Kality, który zagrał na skrzydło do Dawida Skoczylasa. Ten ładnie zgrał ją na przedpole do Ernesta Skrzyńskiego, który oddał strzał. Piłkę bez większy problemów wychwycił jednak Dawid Wawer.
W 77 minucie ładny, szybki kontratak przeprowadził zespół gości. Najbardziej widocznym w tej akcji Tura był strzelec bramki Fabian Iwanek, który najpierw odebrał piłkę w środkowej strefie, a następnie ładnym dryblingiem minął kilku naszych zawodników i wbiegł w pole karne. Tam po pojedynku z Oskarem Gede padł na murawę, ale sędzia słusznie uznał że była to próba wymuszenia rzutu karnego i napomniał zawodnika gości żółtą kartką.
W 79 minucie swoich sił próbował Adam Czapski, który po ładnym minięciu zawodnika gości oddał strzał z dystansu. Został on jednak zablokowany przez jednego z obrońców Tura, ale piłka trafiła jeszcze do Dawida Skoczylasa, który podał do Mateusza Kompanickiego. Ten ładnym podaniem znalazł w polu karnym Kacpra Brzyskiego i oddał on strzał, po którym piłka minimalnie minęła bramkę.
W 80 minucie Kacper Brzyski zagrał zaś piłkę w pole karne do Karola Kality, którego strzał zablokował Dmytro Kostiuk. Piłka zaraz po tym trafiła na prawe skrzydło do Bartosza Gajosa, który ładnym dryblingiem zmylił obrońców i podał do Ernesta Skrzyńskiego. Oddał on kolejny w tym meczu strzał, który został zablokowany przez obrońców gości. Po odbiciu od nich do piłki dopadł jeszcze Adam Czapski i również uderzył mocno sprzed pola karnego, a strzał ten został zablokowany ręką przez jednego z rywali. Naszej drużynie został więc przyznany rzut wolny, do którego podszedł Ernest Skrzyński i pięknym strzałem skierował piłkę pod poprzeczkę, ustalając wynik spotkania na 3:1.
Lewart Lubartów – Tur Milejów
:
(1:1)
Bramki: Żelisko 37’
, Niewęgłowski 55’
, Skrzyński 82’
(Lewart) – Iwanek 44’
(Tur)
Składy: Lewart: D.Podleśny – Stępak (59’ Jabłoński), Niewęgłowski, Marciniak (71’ Czapski), Kompanicki – Skrzyński – Paluch (78’ Gajos), Zieliński (46’ Kalita), Bednarczyk (65’ Brzyski), Najda (65’ Skoczylas) – Żelisko (59’ Gede)
Tur: Wawer – Niewiński (60’ Balczyński), Futa, Skorek (46’ Zając), Mazur – Pleskot, Kucybała – Iwanek (86’ Suryś), Kobus (86’ Opaliński), Cielebąk – Kostiuk
Żółte kartki: Skrzyński 17’, 82’, Najda 52’, Kompanicki 57’, Gede 74’ (Lewart) – Kobus 15’, Zając 70’, Iwanek 77’ (Tur)
Czerwona kartka: Skrzyński 82’ (za dwie żółte)
