Zwycięstwo po emocjonującym spotkaniu!

W meczu 6. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów pokonał na własnym stadionie Tur Milejów3️⃣:2️⃣ . Zwycięstwo w tym spotkaniu zapewnili nam nasi napastnicy – Karol Kalita, który skompletował dublet i wprowadzony z ławki Krystian Żelisko, który był autorem decydującego trafienia.

Nasza drużyna wyszła na to spotkanie z ofensywnym nastawieniem, co zaowocowało pierwszą okazją bramkową już w 4 minucie. Mateusz Kompanicki zagrał ładną, długą piłkę z naszej połowy do Karola Kality, który zgrał na jeden kontakt do Arkadiusza Bednarczyka. Ten najpierw zamarkował strzał myląc obrońcę, a następnie oddał uderzenie sprzed pola karnego, z którym poradził sobie Sebastian Ciołek łapiąc piłkę

Kolejna nasza sytuacja przyniosła już bramkę. W środkowej strefie dobrze pokazał się Dorian Paluch, który następnie zagrał do schodzącego na prawe skrzydło Wiktora Denki i popędził w stronę bramki rywali. Otrzymał następnie świetne zwrotne podanie za linię obrony rywala i zagrał w pole bramkowe do wbiegającego tam Karola Kality, który skierował piłkę do siatki. Od 5 minuty prowadziliśmy więc 1:0.

W 13 minucie mogliśmy podwyższyć nasze prowadzenie. Po dobrym rajdzie prawą stroną Dorian Paluch, tak jak przy pierwszej bramce zagrał do Karola Kality, którego strzał tym razem wybronił bramkarz rywali.

Minutę później nasza drużyna miała kolejną okazję. Dobrą akcję przez środek przeprowadził Arkadiusz Bednarczyk, po czym zagrał piłkę do Doriana Palucha. Ten dośrodkował w pole karne do Mateusza Kompanickiego, którego strzał został zablokowany przez obrońcę. Mieliśmy w związku z tym rzut rożny, który został rozegrany na krótko, po czym Mateusz Kompanicki stanął przed kolejną okazją do strzału. Tym razem jego uderzenie było jednak niecelne.

W 16 minucie przed szansą na swoją pierwszą bramkę w IV lidze lubelskiej stanął natomiast Wiktor Denka. Po dobrym górnym zagraniu Ernesta Skrzyńskiego znalazł się on z piłką w polu karnym i uderzył na bramkę, ale piłka minimalnie minęła słupek po niewłaściwej stronie. W 18 minucie “Dena” oddał już celne uderzenie, również po podaniu od Ernesta Skrzyńskiego, ale w bramce akcji dobrze zareagował Sebastian Ciołek broniąc to uderzenie, wybijając piłkę na rzut rożny. Z niego piłkę w pole karne dośrodkował Ernest Skrzyński, a Mateusz Kompanicki główkował na bramkę. Trafił jednak w jej środek i Sebastian Ciołek wyłapał to uderzenie.

Mimo wielu sytuacji bramkowych naszej drużynie nie udało się podwyższyć prowadzenia. Niestety, w 26 minucie ziściło się powiedzenie “niewykorzystane sytuacje się mszczą”, bo Tur Milejów wyrównał stan gry. Goście przeprowadzili szybki kontratak przez środek boiska. Kapitan przyjezdnych Adrian Kucybała dobrze utrzymał się przy piłce i zgrał ją na lewe skrzydło do Bartłomieja Skrzyckiego. Ten zszedł z nią do środka i podał do Wiktora Lenarda, który podał zaś do Adriana Kucybała, Wbiegł on z futbolówką w nasze pole karne, zmylił obrońców dobrym balansem ciała i zdobył bramkę, dającą gościom wyrównanie 1:1.

Nasza drużyn ana stratę bramki starała się odpowiedzieć w 30 minucie. Na uderzenie z dystansu zdecydował się wówczas Ernest Skrzyński. Strzał ten wybronił jednak Sebastian Ciołek, podobnie jak dobitkę dopadającego do odbitej piłki Karola Kality.

W 33 minucie bramkarz gości nie miał już jednak szans z dobitką naszego snajpera. W środkowej strefie piłkę dobrze przejął Ernest Skrzyński i zagrał ją na lewą stronę do Arkadiusza Bednarczyka. Ten świetnie wrzucił ją w pole karne do wbiegającego Karola Kality, który przyjęciem klatką piersiową opanował futbolówkę i zdobył bramkę, ustalając w ten sposób wynik do przerwy na 2:1.

W drugiej połowie nasza drużyna mimo prowadzenie od pierwszych minut ponownie wyszła odważnie do ataku, co skutkowało dobrą sytuacją bramkową już w 48 minucie. Po dobrej wrzutce Miłosza Packa z prawej strony Arkadiusz Bednarczyk główkował jednak ponad bramką.

W 49 minucie Tur ponownie doprowadził do wyrównania w tym meczu. Goście ruszyli z kontratakiem lewą stroną, po czym Wiktor Lenard podał do środka do Damiana Sawy. Ten zaś zagrał na prawe skrzydło do aktywnego w tym spotkaniu Jakuba Cielebąka, który ładnym dryblingiem minął Jakuba Jabłońskiego, a następnie oddał strzał na bramkę. Piłka po nim odbiła się jeszcze od Piotra Piekarskiego i po rykoszecie wpadła do bramki, w związku z czym wynik uległ zmianie na 2:2.

Goście uskrzydleni zdobytą bramką byli blisko kolejnego trafienia w 52 minucie. Tur miał rzut rożny, z którego Jakub Cielebąk wrzucił piłkę w nasze pole karne. Tam dobry strzał głową oddał Rodion Burko, ale przed naszą bramką świetnie interweniował Karol Kalita, który głową zablokował to uderzenie.

Nasza drużyna na ten dobry moment gości starała się odpowiedzieć w 53 minucie. Po dobrym odbiorze w ataku Mateusz Kompanicki wbiegł z piłką w pole karne i starał się dograć piłkę w światło bramki. Tam jednak dobrze zareagowali obrońcy, którzy wybili futbolówkę. W 58 minucie swoich sił próbował natomiast Arkadiusz Bednarczyk, który oddał mocny strzał z dystansu. Było to jednak uderzenie niecelne, po którym piłka przeleciała tuż nad bramką.

W 65 minucie Tur ponownie dobrze pokazał się w ofensywie. Indywidualną akcją przez środek zakończoną strzałem popisał się Jakub Cielebąk, ale jego uderzenie było niecelne. Natomiast w 65 minucie Jakub Cielebąk dobrze dośrodkował piłkę w nasze pole karne, gdzie strzał na bramkę oddał Wiktor Lenard. Jego uderzenie zablokował Piotr Piekarski i piłka wyszła na rzut rożny. Z niego ponownie piłkę w naszą “szesnastkę” zaadresował Jakub Cielebąk, po czym Dmytro Kostiuk oddał niecelny strzał głową.

W 69 minucie nasza drużyna miała kolejną okazję do objęcia prowadzenia. Mocny strzał z dystansu oddał wprowadzony wcześniej z ławki Łukasz Najda. Jego uderzenie zostało zablokowane, po czym mieliśmy rzut z autu. Po wrzucie piłki strzał na bramkę oddał Karol Kalita, ale było to uderzenie niecelne.

Jeszcze bliżej trafienia byliśmy w 78 minucie. Po dobrym odbiorze piłki w ataku i świetnym dryblingu w środku pola Arkadiusz bednarczyk oddał techniczny strzał na bramkę, po którym piłka niestety odbiła się od słupka. Wróciła ona w pole gry i opanować zdołał ją Jakub Jabłoński, który następnie oddał mocny strzał nad bramką.

Kolejne okazje nasza drużyna stworzyła sobie po stałych fragmentach. W 80 minucie mieliśmy rzut wolny, z którego Arkadiusz Bednarczyk wrzucił piłkę w pole karne. Tam nad bramką główkował Mateusz Kompanicki. W 84 minucie byliśmy zaś blisko trafienia po rzucie rożnym. Po dośrodkowaniu Aleksa Aftyki doszło do zamieszania w polu karnym, po którym dobrą interwencją popisał się Sebastian Ciołek. Następnie poza pole karne piłkę wybił Bartłomiej Skrzycki, a tam zebrał ją Łukasz Najda i oddał mocny strzał. Uderzenie to zostało zablokowane, ale piłkę zgarnął jeszcze Aleks Aftyka i zgrał do Ernesta Skrzyńskiego, który oddał mocne, ale niestety minimalnie niecelne uderzenie z dystansu.

W 86 minucie w końcu cieszyliśmy się ze zdobycia bramki. Ernest Skrzyński dośrodkował piłkę w pole karne z rzutu rożnego, a tam do główki skoczyli dwaj rezerwowi – Krystian Żelisko i Kamil Marciniak. Ten pierwszy skierował ją do siatki i dał nam prowadzenie 3:2.

W doliczonym czasie gry nasze prowadzenie mógł jeszcze podwyższyć Arkadiusz Bednarczyk. Po jego fantastycznym uderzeniu z dystansu piłka odbiła się jednak od spojenia bramki rywali i mecz zakończył się wynikiem 3:2.

Lewart Lubartów – Tur Milejów 3️⃣:2️⃣ (2:1)

Bramki: Kalita 5’⚽️, 33’⚽️, Żelisko 86’⚽️ (Lewart) – Kucybała 26’⚽️, Cielebąk 49’⚽️ (Tur)

Składy: Lewart: Podleśny – Pacek, Niewęgłowski (74’ Marciniak), Piekarski, Jabłoński – Skrzyński – Paluch (74’ Aftyka), Denka (59’ Najda), Bednarczyk, Kompanicki – Kalita (77’ Żelisko)

Tur: Ciołek – Kowalski, Skorek, Burko, Mazur – Skrzycki, Kucybała (61’ Pleskot), Kostiuk, Cielebąk (73’ Łopuszyński) – Lenard (77’ Suryś), Sawa (61’ Kobus)

Żółte kartki: Aftyka 90+1’, Kompanicki 90+2’ (Lewart) – Kostiuk 45’, Ciołek 90+2’ (Tur)

Kolejne spotkanie nasza drużyna rozegra w niedzielę 20 września 2026 roku. Biało-niebiescy udadzą się na daleki wyjazd do Tomaszowa Lubelskiego, gdzie o godzinie 16:00 w ramach 7. kolejki Macron IV ligi lubelskiej zmierzą się z TKS Tomasovia Tomaszów Lubelski.