Odnosimy wysokie zwycięstwo nad Ruchem Ryki!

W rozegranym w dniu dzisiejszym wyjazdowym meczu 17. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów odniósł przekonujące zwycięstwo nad MKS RUCH Ryki. Biało-niebiescy zwyciężyli 5:0, dzięki hat-trickowi Karola Kality oraz bramkom Arkadiusza Bednarczyka i Łukasza Najdy.

Pierwszy strzał w dzisiejszym spotkaniu oddali gospodarze. Już w 3 minucie meczu po wrzucie z autu na mocne uderzenie z powietrza zdecydował się Bartłomiej Gąska. Piłka poszybowała jednak wysoko nad bramką.

Nasza drużyna odpowiedziała już w 6 minucie. Po zagraniu piłki ręką przez jednego z rywali mieliśmy rzut wolny. Piłkę w pole karne mocno wstrzelił z niego Arkadiusz Bednarczyk, gdzie ekwilibrystycznym strzałem z półobrotu popisał się Jakub Niewęgłowski. Futbolówka zmierzała w światło bramki, skąd głową wybił ją defensor gospodarzy.

W 19 minucie gospodarze poważnie zagrozili naszej bramce. Po odbiorze piłki w ataku Bartłomiej Gąska wrzucił piłkę w pole karne do wbiegającego Bartłomieja Bułhaka, który oddał strzał z pierwszej piłki. W naszej bramce świetnie zareagował wówczas Damian Podleśny, który wybronił to uderzenie.

W 21 minucie byliśmy o włos od objęcia prowadzenia. Po świetnym odbiorze piłki Ernest Skrzyński przeprowadził indywidualną akcję przez środek boiska, a następnie podał na prawe skrzydło do Doriana Palucha. Ten zagrał piłkę w pole karne do znajdującego się tuż przed bramką gospodarzy Arkadiusza Bednarczyka, który niestety z bliskiej odległości oddał strzał ponad nią.

Niedługo potem, bo już w 23 minucie oddaliśmy celny strzał. Po wrzucie z autu piłkę otrzymał Łukasz Najda, dobrze zastawił rywala i podał do znajdującego się na skraju pola karnego Karola Kality, który odegrał do wbiegające ze skrzydła Doriana Palucha. Ten oddał strzał po ziemi, który wyłapał Igor Ozóg.

W 29 minucie stworzyliśmy zaś zagrożenie po rzucie rożny. Arkadiusz Bednarczyk dobrze dośrodkował w pole karne, gdzie najlepiej odnalazł się Jakub Niewęgłowski, ale jego strzał z powietrza z pierwszej piłki poszybował obok bramki.

W 30 minucie gospodarze przypomnieli o sobie w ofensywie. Po faulu przy bocznej linii otrzymali oni rzut wolny. Do piłki podszedł Bartłomiej Bułhak, który zdecydował się na mocne wstrzelenie piłki w światło bramki, skąd wypiąstkował ją Damian Podleśny. Na przedpolu dopadł do niej jeszcze Tomasz Kuchnio i oddał mocny strzał z półwoleja, po którym piłka odbiła się od jednego z naszych zawodników i zmierzała w kierunku naszej bramki, gdzie świetną interwencją popisał się Damian Podleśny.

W 33 minucie kolejną okazję w tym meczu miał Arkadiusz Bednarczyk. Po tym jak rywale wybili piłkę głową po wrzutce z rzutu rożnego oddał on mocny strzał z powietrza zewnętrzną częścią stopy, po którym piłka niestety trafiła w słupek bramki rywali.

Ostatecznie Arkadiusz Bednarczyk skierował piłkę do bramki w 36 minucie. W pojedynku powietrznym tuż przed polem karnym rywali sfaulowany został Jakub Niewęgłowski, w efekcie czego naszej drużynie przyznany został rzut wolny. Do piłki podszedł Arkadiusz Bednarczyk i pięknym strzałem skierował ją do siatki, dając nam prowadzenie 1:0.

Ledwie minutę później był o już 2:0 dla naszej drużyny. Po wznowieniu ze środka Ruch Ryki szybko stracił piłkę, próbując ją zagrać za naszą linię obrony. Pozwoliło to naszej drużynie na szybki kontratak. Ernest Skrzyński po przejęciu piłki zagrał na prawe skrzydło do rozpędzającego się Doriana Palucha, który wygrał pojedynek z obrońcą i podał w pole karne do znajdującego się tuż przed bramką Karola Kality, który skierował ją do bramki.

W 41 minucie Karol Kalita miał na swoim koncie już dwa trafienia. Po fragmencie gry, w którym nasza drużyna długo utrzymywała się przy piłce Jakub Jabłoński zdecydował się na długie otwierające podanie górą do znajdującego się na lewym skrzydle Pawła Stępaka, który odegrał piłkę do Łukasza Najdy. Ten ładnym dryblingiem minął obrońców, wbiegł w pole karne i podał do Karola Kality, który po raz drugi w dzisiejszym meczu skierował piłkę do siatki podwyższając nasze prowadzenie na 3:0.

Jeszcze przed przerwą na listę strzelców wpisał się Łukasz Najda. Po wyprowadzeniu piłki od bramki bardzo ładnym zagraniem popisał się debiutujący tym meczem w seniorskiej piłce Adam Czapski. Zagrał on prostopadłe podanie górą na prawe skrzydło do Doriana Palucha, który znów wygrał pojedynek szybkościowy z obrońcą i zagrał piłkę obok wychodzącego z bramki Igora Ozóg do znajdującego się przed pustą bramką Łukasza Najdy. Naszemu skrzydłowemu nie pozostało nic innego jak skierować ją do siatki i ustalić wynik do przerwy na 4:0.

W drugiej połowie na pierwszą groźną sytuację przyszło nam poczekać do 58 minuty. Po ładnej indywidualnej akcji przez środek boiska Ernest Skrzyński został sfaulowany przed polem karnym rywali. Naszej drużynie został więc przyznany rzut wolny, do którego podszedł Arkadiusz Bednarczyk, chcąc powtórzyć swój wyczyn z pierwszej połowy. Niestety tym razem trafił jednak w mur, a następnie oddał niecelną dobitkę, po której piłka przeleciała ponad bramką rywali.

W 63 minucie Karol Kalita skompletował pierwszego w barwach Lewartu hat-tricka. Po niezłej, zespołowej akcji gospodarzy przejęliśmy piłkę przed naszym polem karnym, co pozwoliło nam ruszyć z kontrą. Adam Czapski podał piłkę do Karola Kality, który wcześniej zszedł głębiej do środka pola, a następnie ruszył w kierunku bramki rywali i zagrał górną piłkę na lewe skrzydło do Łukasza Najdy. Ten przyjął ją, przetrzymał i dośrodkował w pole karne do znajdującego się już tam Karola Kality, który pewnym strzałem skierował ją do siatki i ustalił wynik dzisiejszego spotkania na 0:5.

Ruch Ryki – Lewart Lubartów 0️⃣:5️⃣ (0:4)

Bramki: 36′⚽️ Bednarczyk , 37’⚽️, 41’⚽️, 63’⚽️ Kalita, 45’ ⚽️Najda

Składy: Ruch: Ozóg – Nastalski (46’ Wasilewski), Piotrowski (46’ Kuta), Rafeld, Woźniak (83’ Piskorz), Kuchnio, Gąska (88′ Głodek), Żelazko (73’ Tchórzewski), Oleksiuk (73’ Eze), Donda (85′ Lipiec), Bułhak

Lewart: D. Podleśny – Jabłoński, Niewęgłowski (77’ Gede), Duda, Stępak (77’ Plesz)– Czapski (66’ Marciniak) – Paluch, Skrzyński (73’ Brzyski), Bednarczyk (61′ Zieliński), Najda (73’ Gajos)- Kalita

Żółte kartki: Rafeld 24’ (Ruch)