W rozegranym w dniu dzisiejszym meczu 24. kolejki Macron IV ligi lubelskiej MKS Lewart Lubartów odniósł wysokie domowe zwycięstwo. Biało-niebiescy pokonali na własnym stadionie Bug Hanna
:
, a do siatki rywali trafiali: Krystian Żelisko, Dawid Skoczylas, dwukrotnie Arkadiusz Bednarczyk, Jakub Jabłoński oraz Kamil Marciniak.
Mecz rozpoczął się fenomenalnie dla naszej drużyny, bo już po pierwszej ofensywnej akcji w 2 minucie objęliśmy prowadzenie. Jakub Jabłoński, który wskoczył do wyjściowego składu w miejsce kontuzjowanego na przedmeczowej rozgrzewce Sebastiana Plesza, otrzymał dobre podanie na prawe skrzydło od Dawida Skoczylasa. Oddał on mocny strzał z ostrego kąta, z którym poradził sobie bramkarz rywali Kamil Haponiuk. wypuścił on jednak piłkę z rąk i dopadł do niej Krystian Żelisko, który skierował ją do siatki, dając nam prowadzenie 1:0.
Goście z Hanny starali się szybko odpowiedzieć na nasze trafienie. Po wznowieniu gry od środka przeprowadzili oni składną, zespołową akcję zakończoną strzałem z dystansu Jairo Rodrigueza. Bez większych problemów poradził z nim sobie stojący w naszej bramce Damian Podleśny, który złapał piłkę.
Nasza drużyna kolejną sytuację stworzyła sobie w 11 minucie po rzucie rożnym. Arkadiusz Bednarczyk podał z niego piłkę do Łukasza Najdy, który z powrotem odegrał do Arkadiusz Bednarczyka. Ten zagrał tym razem do znajdującego się przed polem karnym Ernesta Skrzyńskiego, który oddał mocny strzał, zablokowany jednak przez jednego z obrońców rywali.
W 20 minucie po dobrze założonym pressingu odebraliśmy piłkę w ataku. Wychodzący na wolne pole Arkadiusz Bednarczyk został sfaulowany przez wychowanka naszego zespołu Wojciecha Majewskiego, który za ten faul został napomniany czerwoną kartką. Od tej pory graliśmy więc w przewadze jednego zawodnika i otrzymaliśmy rzut wolny, z którego Krystian Żelisko oddał bezpośredni strzał na bramkę. Zablokował go stojący tuż za murem Jairo Rodriguez.
W 31 minucie podwyższyliśmy nasze prowadzenie na 2:0. Bug rozgrywał piłkę od bramki i do bramkarza rywali dobrym pressingiem ruszył Krystian Żelisko, zmuszając go tym samym do błędu. Kamil Haponiuk zagrał w efekcie tego piłkę wprost pod nogi Dawida Skoczylasa, który wyprzedził obrońcę i pewnym strzałem skierował ją do pustej bramki.
W 35 minucie nasza drużyna miała kolejną okazję. Jakub Jabłoński zagrał świetną piłkę w pole karne do Krystiana Żelisko. Nasz napastnik przyjął futbolówkę, obrócił się z nią i oddał mocny strzał, który zablokował defensor gości Oleh Boiarchuk.
W 40 minucie Dawid Skoczylas zagrał piękne prostopadłe podanie po ziemi za linię obrony rywala do Łukasza Najdy. Nasz skrzydłowy chciał minąć bramkarza gości i został w tej sytuacji przez niego sfaulowany. Kamil Haponiuk obejrzał za to przewinienie żółtą kartkę, a naszej drużynie został przyznany rzut karny, który Arkadiusz Bednarczyk pewnym strzałem pod poprzeczkę zamienił na bramkę na 3:0.
Jeszcze przed przerwą gola do szatni starali się zdobyć rywale. Po faulu Mateusza Kompanickiego na Jairo Rodriguezie mieli oni rzut wolny w 45 minucie, z którego kapitan Bugu Jan Masztaleruk zaadresował piłkę w pole karne. Tam najlepiej wyskoczył do niej Dawid Borcon i oddał strzał głową, który dobrze zablokował Mateusz Kompanicki. Z rzutu rożnego piłkę w nasze pole karne dośrodkował Jairo Rodriguez, a nasi obrońcy wybili piłkę głową, po czym sędzia zakończył pierwszą połowę dzisiejszego spotkania. Do szatni schodziliśmy więc prowadząc 3:0.
Po zmianie stron nasza drużyna mimo wysokiego prowadzenie nie zrezygnowała z ofensywnej gry, efektem czego był bramka na 4:0 już w 53 minucie. Dawid Skoczylas dobrze odebrał piłkę w ataku, a następnie pięknym dryblingiem minął kilku rywali i wbiegł w pole karne. Stamtąd zagrał on do niepilnowanego i znajdującego się również w “szesnastce” rywali Arkadiusza Bednarczyka, który ładnym strzałem skierował piłkę do siatki, zdobywając tym samym drugiego gola w dzisiejszym spotkaniu.
W 57 minucie Arkadiusz Bednarczyk ponownie oddał strzał na bramkę. Otrzymał on podanie od Ernesta Skrzyńskiego, który zagrał piłkę z rzutu rożnego i zdecydował się na mocne uderzenie z dystansu. Było ono jednak niecelne.
Kolejna nasza sytuacja bramkowa miała miejsce w 70 minucie po akcji wprowadzonych do gry rezerwowych. Kamil Zieliński zagrał świetne podanie na wolne pole do Doriana Palucha, który przyspieszył z piłką i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niestety oddał on strzał w sam środek bramki i Kamil Haponiuk złapał piłkę.
Już minutę później stanęliśmy przed kolejną okazją do zdobycia bramki. Mateusz Kompanicki zagrał świetne górne podanie w pole karne rywali do Dawida Skoczylasa. Nasz skrzydłowy minął obrońcę schodząc z piłką do środka i odegrał z powrotem do wbiegającego w pole karne Mateusza Kompanickiego. Oddał on strzał na bramkę, który dobrze zablokował wprowadzony z ławki Patryk Grzegorczyk, po czym Kamil Haponiuk złapał futbolówkę.
W 73 minucie było już 5:0 dla naszej drużyny, po ładnej dwójkowej akcji przeprowadzonej przez Jakuba Jabłońskiego i Karola Kalitę. Ten pierwszy wyprowadzając piłkę od obrony podał do wprowadzonego wcześniej z ławki Karola Kality, który zszedł głębiej do rozegrania. Po przyjęciu futbolówki odegrał ją w pole karne do wbiegającego tam Jakuba Jabłońskiego, który oddał mocny strzał na dalszy słupek i zdobył w ten sposób swoją pierwszą bramkę w biało-niebieskich barwach.
W 75 minucie miała miejsce nasz kolejna sytuacja. Po ładnym dryblingu Dawid Skoczylas zagrał piłkę w pole karne do Doriana Palucha, który ograł Jakuba Daniłosio i oddał strzał na bramkę. W niej dobrze zareagował Kamil Haponiuk broniąc to uderzenie, ale do dobitki dopadł jeszcze Kamil Zieliński. Na drodze piłki do bramki stanął jednak Patryk Grzegorczyk, który zablokował jego uderzenie.
W 83 minucie Bug Hanna przypomniał o sobie w ofensywie. Goście mieli rzut wolny po faulu Kamila Zielińskiego, do którego podszedł Mateusz Szyszłow. Oddał on bezpośredni strzał, po którym piłka przeleciała jednak nad naszą bramką.
Wynik na 6:0 w dzisiejszym spotkaniu ustalił w 87 minucie Kamil Marciniak. Po naszej akcji prawą stroną Dorian Paluch podał piłkę w pole karne do Karola Kality. Nasz napastnik dobrze zastawił futbolówkę, wygrał pojedynek z obrońcą i odegrał z powrotem do Doriana Palucha. Ten dryblingiem minął obrońców i podał do Kamila Marciniaka, który ładnym strzałem skierował piłkę do bramki, czym przypieczętował nasze zwycięstwo w dzisiejszym spotkaniu.
Lewart Lubartów – Bug Hanna
:
(3:0)
Bramki: Żelisko 2’
, Skoczylas 31’
, Bednarczyk 42’
(k.), 53’
, Jabłoński 73’
, Marciniak 87’![]()
Składy: Lewart: D.Podleśny – Jabłoński (78’ Stępak), Niewęgłowski, Duda, Kompanicki – Czapski (64’ Marciniak) – Skoczylas (78’ Gajos), Skrzyński (64’ Zieliński), Bednarczyk (72’ Brzyski), Najda (64’ Paluch) – Żelisko (63’ Kalita)
Bug: Haponiuk – Boiarchuk (51’ Grzegorczyk), Tomasiak, Majewski, Kocyła – Masztaleruk (51’ Szyszłow), Borcon (51’ Białasz) – Daniłosio, Świeca (81’ Mileszczyk), Jairo Rodriguez (51’ Adamczyk) – Chwedoruk
Żółte kartki: Duda 50’ (Lewart) – Haponiuk 40’ (Bug)
Czerwona kartka: Majewski 20’ (Bug)
